sobota, 3 listopada 2012

Pamiętacie mnie jeszcze?

Pamiętacie mnie jeszcze?Znowu nie było mnie 2 miesiące...:( Za mną ciężkie tygodnie zarówno pod względem osobistym jak i zdrowotnym. Jak to w życiu bywa-same kłopoty.Maluszek męczył mnie ciągłym złym samopoczuciem i wymiotami.Cały wrzesień nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Natomiast cały październik spędziłam u rodziców- pod czujnym okiem mamy.:) Ciągle mnie dokarmiała i powoli maluszek się uspokoił. Wczoraj zaczęliśmy 20 tydzień ciąży-więc to już półmetek. Oby z każdym dniem było już tylko lepiej. Ciąża to piękny okres w życiu każdej kobiety-jednak moje doświadczenia z ostatnich tygodni sprawiają iż mogłabym na ten temat podyskutować:P 
Nadal nie wiem kto mieszka w moim brzuszku. Ale od kilkunastu dni czuję już wyraźne kopniaczki:) Magiczne i niezapomniane chwile.Do tej pory dziecko było dla mnie czystą abstrakcją-teraz wiem, że naprawdę mieszka tam maleńki człowieczek a moje życie niedługo się zmieni.
To maluszek z przed jakiegoś miesiąca:)

Podczas pobytu u rodziców udało mi się nadrobić zaległości w czytaniu. Przeczytałam kilkanaście książek recenzyjnych, ale niestety nie miałam dostępu do internetu więc nie mogłam publikować opinii. Teraz postaram się to nadrobić w ciągu najbliższych kilku dni. Zostało mi jeszcze kilka książek recenzyjnych i po ich przeczytaniu wreszcie wyjdę na prostą.:)
Także do poczytania niedługo.

27 komentarzy:

  1. Raz jeszcze gratuluję! :) Wszystkiego dobrego i miłego nadrabiania zaległości1 :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mogłabym na ten temat dyskutować i jakby się dało to skróciłabym ten okres. Jestem w 13 tyg. męczę się okropnie, do tego stopnia, że i szpital zaliczyłam. Groszka nie możemy się już doczekać, tak bardzo go pragniemy :-), ale dla mnie ciąża to nic dobrego.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! :) Ale się cieszę! :)
    I spokojnie nadrabiaj sobie zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem Cie doskonale . Pozwolę sobie napisac do Ciebie maila, może jutro.

    OdpowiedzUsuń
  5. To niezwykle miłe czytać taki post.Niech się Twój dzieciaczek rozwija jak najlepiej.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami małe skarby potrafią dać nieźle popalić, mam nadzieję, że z czasem Twoje maleństwo się uspokoi i zaczniesz czuć się o wiele lepiej. Życzę zdrowia, wytrwałości i dobrych dni, trzymaj się dzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Małe cudo! Moja młodsza siostra jest teraz w 9 miesiącu ciąży, więc wiem jakie to piękne, ale i stresujące przeżycie. Trzymam kciuki, aby wszystko dobrze się ułożyło:)
    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jaki maluszek :) U mnie w rodzinie tez niedługo pojawi się maleństwo (ale niestety nie moje), w każdym bądź razie wspaniała sprawa z dzieckiem. Trzymaj się ciepło i zdrowia życzę!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że pamiętamy. I trzymamy kciuki za Ciebie i za Malucha :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję :)

    Jestem mamą dwóch synków i jednego aniołka. Dobrze wiem, że ciąża nie zawsze jest przyjemna...
    Życzę dużo spokoju i szczęścia :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam okres, kiedy sama byłam w ciąży. Na całe szczęście córka dawała mi żyć. Nie miałam w ogóle mdłości i żadnych typowych problemów ciążowych ^^ Uff :P
    Życzę powodzenia, szczęścia i wszystkiego, czego tylko można :D

    OdpowiedzUsuń
  12. są ważniejsze rzeczy, niż blog, więc rozumiemy. Mam nadzieję, że maluszek będzie już spokojniejszy. Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście, że pamiętamy! Najważniejsze, abyś dbała o siebie i swoje nienarodzone dzieciątko - recenzje nadrobisz bez problemu. Życzę zdrówka i dobrego samopoczucia! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę Ci by druga połowa ciąży była spokojniejsza i przyjemniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję i życzę dużo zdrowia dla ciebie i dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętamy, pamiętamy ;-) Czekamy i tęsknimy. Brakowało mi mandarynek ;-)
    Jakoś umknęła mi nowina, albo z moją pamięcią źle, więc teraz gratuluję, życzę Wam zdrówka i spokoju. Odpoczywaj, czytaj miłe rzeczy.
    Służę radą i wsparciem, jakby co, co pisz śmiało mejla.
    Prawie do końca u nas nie było wiadomo kto w brzuszku mieszka, bo lekarz nie chciał wprowadzic w błąd jakby co, tym większa niespodzianka, coż wybór niewielki, u nas "padło" na dziewczynkę ;-)Niemal wczoraj się urodziła, a już 1, 5 roku minęło... Galopem.
    Ściskam serdecznie!
    Aga



    OdpowiedzUsuń
  17. to ja mam nadzieję, że mnie nie będzie męczyć aż tak, bo wszystko przede mną, chociaż nudności są i na tym się kończy a dopiero kończy się 5 tydzień. Powodzenia:) Słyszałam, że niezawodne są opaski na ręce i pomagają przy mdłościach:) Mojej koleżance pomogły:) Trzymaj się i odpoczywaj.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję! I niedługo będziemy świadkami narodzin kolejnego molika książkowego ;).
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach! Gratuluję Maluszka! Niech się rozwija zdrowo i nie dokucza za bardzo mamusi :)

    Mnie ogromnie wzruszają przyszłe mamy z brzuszkami... :)

    Swoją drogą - kilka dni temu urodziła mi się wyczekiwana bratanica. :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepraszam mam problem z netem, awiec nie nie ma jak napsiać maila. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze :) Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia! Odezwij się :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...