czwartek, 14 lipca 2011

Kochaj i tańcz.20 lat wcześniej.

Dzisiaj będzie słów kilka o tej książce.Długo się zastanawiałam czy napisać ta recenzje.Dlaczego? Bo nie jest to powieść najwyższych lotów i zapewne dla większości z Was nie ma zbyt dużej wartości.Dla mnie była ona cennym uzupełnieniem filmu. W zasadzie nie planowałam ,że ja kiedyś przeczytam.Pewnego dnia wpadła mi w łapki podczas przechadzki po Matrasie.... a że miała śmiesznie niską cenę....Wiecie ja to jednak jestem uzależniona od kupna nowych książek.:)


Akcja książki toczy się w dwóch perspektywach czasu.


W roku 2008.
Tą historie znamy z filmu.Główna bohaterka jest Hania.Młoda,posiadająca wymarzoną prace i niemal bajkowe życie.Dziewczyna ma narzeczonego Sławka z którym niedługo ma stanąć przed ołtarzem. Cały jej uporządkowany świat przewraca się do góry nogami,w momencie gdy dowiaduje się prawdy o swoim ojcu.Ojciec Hani żyje i na dodatek jest słynnym choreografem-Janem Kettlerem.Dziewczyna ma szanse go poznać,zbliżyć się do niego.Pod pretekstem napisania o nim wywiadu zaczyna przebywać w jego otoczeniu.Patrzy jak ojciec szkoli tancerzy do konkursu i odkrywa w sobie miłość do tańca.Odkrywa w sobie również miłość do Wojtka-jednego z uczestników konkursu...Hania będzie musiała podjąć ważne życiowe decyzje...


Rok 1983.
Poznajemy historie miłości Barbary i Jana.Widzimy jak między tą dwójka rodzi się uczucie. Jan młody i utalentowany tancerz mógłby zdobyć każdą kobietę.Wybiera Basie-naiwna studentkę,troszkę szara myszkę.Uczcie tej dwójki od samego początku było skazane na porażkę.Dlaczego?Dla Jana najważniejsza była kariera-ciągłe treningi i wyjazdy.Dostał od losu ogromną szanse-wyjazd do USA aby szkolić się pod okiem najlepszych.Okazuje się ,że Basia jest w ciąży.Jan ,mimo to nie rezygnuje z wyjazdu.Chce żeby Basia dokonała aborcji...  Dziewczyna postanawia za wszelka cenę urodzić dziecko.Zaczyna nowe życie. Z całych sił walczy o siebie i Hanie,o przetrwanie.
Jednak los płata im kolejnego figla. Po 25 latach rozłąki,drogi Jana i Barbary ponownie się krzyżują...


Po książce nie spodziewałam się zbyt wiele.Potraktowałam ja jako czytadło pozwalające oderwać się od codzienności.Muszę przyznać ,że się nie zawiodłam. Książka jest napisana lekkim językiem-dzięki temu czyta się ją bardzo szybko.Muszę jednak przyznać ,że troszkę się nudziłam podczas rozdziałów z roku 2008.Znałam tą historie już z filmu.Z niecierpliwością czekałam na rozdziały z roku1983.Brakowało mi w filmie  zarysu historii miłości Jana i Barbary.Taki brakujący element układanki,pozwalający poznać uczucia głównych bohaterów.Pokazujący dlaczego i w jaki sposób znaleźli się w obecnej sytuacji. Widzimy uczucia jakie nimi targały,błędy z przeszłości,nieprzemyślane i zbyt pochopne decyzje... Dzięki temu historia przedstawiona w filmie staje się pełniejsza.


Polecam Wam ta powieść-jest idealna na długie i ciepłe letnie wieczory.:)


Moja ocena 4/5


Kochaj i tańcz.20 lat wcześniej 

wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: 2009 
ISBN: 9788374146227
liczba stron: 376




16 komentarzy:

  1. Skoro wystawiłaś 4, to może i ja się skuszę. Film był przyjemny, więc może książka też mi się spodoba:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez czytałam Kochaj i tańcz i w sumie miło wspominam. Oczywiście bez ochów i achów ale kurcze nie wszystkie książki muszą być górnolotne a ta nawet mnie miło zaskoczyła, potwierdzam losy Jana i Barbary o wiele ciekawsze

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasandra- jesli film ci sie podobał to ksiazka tez przypadnie Ci do gustu:)

    jusssi- faktycznie nie wszystkie ksiazki jakie czytamy musza być bardzo ambitne.Fajnie jest czasami oderwać sie od codzienności przy jakimś czytadle. No i historia uczucia Basi i Jana to jest to czego brakowało mi w filmie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, widzę, że już wróciłaś :) To super!
    Ja ani filmu ani książki - odpowiednio: nie widziałam i nie czytałam. Nie byłam do końca przekonana... no, ale recenzja jest zachęcająca, więc może wreszcie się skuszę:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zaskoczona, bo do tej pory czytałam same negatywne recenzje tej ksiązki. Chyba będę musiała sama si,ę przekonać jak jest:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam film i właśnie brakowało mi w nim zarysu historii Basi i Jana. Książkę mam na półce i czeka na swoje lepsze czasy u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłam kiedyś oglądać ten film z kuzynka, ale wyłączyłysmy chyba po 15minutach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć! Informuję że wytypowałam Cię do One Lovely Blog Award :D
    Więcej informacji znajdziesz w dzisiejszej notce na moim blogu.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z radością informuję, że nominowałam Cię do nagrody One Lovely Blog Award. :) Szczegóły w moim dzisiejszym poście. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do zabawy One Lovely Blog Award :) chociaż widzę, że Niedopisanie mnie ubiegła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam Cię do One Lovely Blog Awards, szczegóły u mnie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam Cię do One Lovely Blog Award ;)
    Szczegóły: http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, czy lubisz takie zabawy, ale nominowałam cię do One Lovely Blog Award. Szczegóły o tym w mojej aktualnej notce (http://histeryczna-ja.blog.onet.pl/) będą, jak tylko ją dodam, czyli za kilkanaście minut. Oczywiście nie jest to obowiązkowe.

    Pozdrawiam, Negai/Nina/Cosiowa :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Również widziałam w Matrasie tę książkę, cena faktycznie baaardzo niska:) Ze względu na to, że nie oglądałam filmu, jakoś ta książka mnie nie pociąga;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznać się muszę do tego, że nie oglądałam filmu, więc książka byłaby dla mnie ciekawa od początku do końca... ;) Jeżeli nadarzy się okazja, na pewno przeczytam... :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/

    Sol

    OdpowiedzUsuń
  16. Z radością informuję, że zostałaś nominowana przez ze mnie do nagrody One Lovely Blog Award. Szczegóły na moim blogu.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...